Żono mundurowego--- zgadzam się z Twoimi słowami, że poród siłami natury to ból niemiłosierny. Pierwsze dziecko tez urodziałam bez znieczulenia, choc bardzo je chciałam (Szpital Przyjazny Dziecku). Byłam tak wykończona ze już nie miałam siły przeć i mały urodził się z deka przyduszony. powiedziałam że to ostatni raz w zyciu taki numer i nigdy 5 godzin bólu nie do opisania wystarczyło mi na całe zycie . Poza tym przez 2 dni nie miałam siły wstac, bo słabłam. Drugi raz rodziłam lekko ponad miesiąc temu. Ze znieczuleniem, w prywatnej klinice, jak człowiek. Gdyby nie zzo, znowu byłaby z pewnościa powtórka z rozrywki, bo z bólu ledwo wsiadłam do samochodu, a po przyjeździe do kliniki miałam tylko 2cm rozwarcia i łzy w oczach z bólu. Podali mi oksytocynę, zzo i po 45 minutach miałam synka na brzuchu. zostało mi jeszcze tyle sił, że zaraz chciałam pójść pod prysznic, niestety anestezjolog nie pozwolił:). I jedno co teraz moge napisac, to tylko Dzięki Bogu że znaleźli sie tacy, co wymyślili zzo. Bo cierpienie nie uszlachetnia tylko wykańcza. I prawdą jest, że wszystko da się przeżyć, tylko po co? Są piekniejsze rzeczy na świecie do przezywania niż potworny ból który niczemu dobremu nie służy. pozdrawiam kafeteryjki:) Jeśli któraś z mam ma odmienne zdanie, to je szanuje, ale się z nim nie zgodzę.
Wszystkie Mamy - proszę o radę! Strach przed porodem jest u mnie tak wielki, że brakuje mi odwagi już na zajscie w ciążę. Ponieważ nigdy nie rodziłam, szukałam rad w poradnikach dla przyszłych mam.
Towarzysza mi osatnio tak silne emocje zwizane z narodzinami naszego skarba...,ze zastanawiam sie ze moze stad ta "zadsza" kupka".....hahaha..ale mnie bawia te okreslenia... Emocjonuje sie jak glupia....mam tak silne napady radosci, energii..szaleje biegam po domu tancze...chyba oszalalam.... Juz nie moge sie doczekac.... Mam nadzieje ze masz racje Kochana... Co prawda brzuszek obnizyl mi sie juz z 2 tyg temu..ale szyjka dalej zamknieta, ale lekko obnizona..o jakies 1/3 dlugosci..gin daje mi jeszcze 2-3 tygodnie.... Pozyjemy zobaczymy... Musze wytrzymac..czuje sie jak male dziecko przed Gwiazdka... Coz za emocje!!!!!!!!!! Zycie jest piekne Dziekuje!!Buzaki
Co powiesz na praktykowanie jogi przed porodem? Niezależnie od tego, czy masz inną matę na każdy dzień tygodnia, czy nigdy nie wykonywałaś powitania słońca, nawet kilka minut ćwiczeń jogi przed porodem zapewni Ci wiele korzyści.
Już zdążyłaś przyzwyczaić się do myśli, że niedługo zostaniesz mamą. Jednak na myśl o porodzie cierpnie ci skóra i ogrania cię panika. Dlaczego boimy się porodu i jak oswoić ten lęk? Huśtawka hormonalna w ciąży - czy nasila strach przed porodem?Zmienne nastroje często towarzyszą przyszłej mamie. Przyczyną mogą być zarówno czynniki fizyczne, jak i psychiczne. Zmiany poziomu hormonów w okresie ciąży wpływają także na samopoczucie, dlatego czasami czujesz się świetnie i śpiewasz z radości, a innym razem dopada cię przygnębienie i chce ci się płakać. Strach przed porodem może być spowodowany wahaniami hormonalnymi, które mogą się pojawić nie tylko na początku, ale także pod koniec ciąży, około 8 miesiąca. Zwykle mija on na dwa-trzy tygodnie przed porodem, gdy ciało zaczyna się już przygotowywać do wielkiego przed porodem - lęk przed nieznanymPoród – zwłaszcza pierwszy w życiu – to przeżycie przełomowe dla każdej kobiety. Nic dziwnego, że się go obawiamy, zwłaszcza, że niejednokrotnie słyszałyśmy o bólu, narastających skurczach, komplikacjach i nacięciu krocza. Lęk przed nieznanym to naturalna reakcja, jednak fakt, że się pojawił, nie oznacza, że musimy mu się poddać. Także jeżeli już rodziłaś, a pierwszy poród był trudny lub długi, możesz się obawiać, że w trakcie kolejnego także pojawią się jakieś problemy. Jednak pamiętajmy, że podczas porodu wiele zależy od nas samych – pozytywne nastawienie i odsunięcie od siebie myśli lękowych to pierwszy krok. Do tego wsparcie bliskich oraz godna zaufania położna – a poród nie będzie już taki przed porodem czy fobia?Niektóre kobiety, także te, które nie są w ciąży, naprawdę panicznie boją się porodu. Taki lęk nazywany jest tokofobią – to niemożliwy do ogarnięcia strach, powodujący także lęk przed zajściem w ciążę, u ciężarnej zaś może nawet spowodować poronienie. Taka przedporodowa panika może dotknąć również te kobiety, które już rodziły – zwykle podczas poprzedniego porodu przeżyły szok, związany np. ze śmiercią dziecka lub innymi silnymi emocjami. Tokofobia dotyczy także tych, które w przeszłości dokonały aborcji. Jeżeli twój lęk przed porodem jest tak silny, że nie możesz sama dać sobie z nim rady, unikasz seksu, aby nie zajść w ciążę, lub będąc w ciąży bez przerwy myślisz o zbliżającym się porodzie, koniecznie skonsultuj się ze specjalistą, na przykład z psychologiem. Nie będzie cię przekonywał, że lęk przed porodem to nic takiego ani że koniecznie musisz zostać matką, ale raczej pomoże ci zrozumieć, skąd biorą się te silne, negatywne emocje i jak sobie z nimi wymiar bóluBoimy się porodu także pod wpływem przerażających opowieści zasłyszanych od znajomych kobiet oraz mylnego przekonania, że ból porodowy jest najsilniejszy ze wszystkich. Trzeba jednak pamiętać, że każdy człowiek ma inny próg bólu, więc to, co dla kogoś będzie bólem nie do zniesienia, dla ciebie może być po prostu dość porodowy jest całkiem innym doznaniem niż np. ból zęba czy mięśni – głównie dlatego, że ma inną przyczynę (rozwieranie szyjki macicy, bardzo duże rozciąganie mięśni krocza), a także inny cel. Zwykle jeśli nas coś boli, jest to sygnałem niepokojących zmian w organizmie - na przykład choroby, natomiast w trakcie porodu ból i lęk pełnią funkcję mobilizującą, a nie twierdzą psychologowie, niewielka dawka strachu w trakcie trwania porodu (tzw. kryzys siódmego centymetra – tyle wówczas wynosi rozwarcie) jest nam potrzebna, gdyż dzięki temu wydziela się adrenalina, potrzebna do zmobilizowania organizmu na finalny etap porodu, podczas którego dziecko pojawia się na strach przed porodemCałe szczęście większość z nas jest w stanie samodzielnie opanować lęk przed porodem. W końcu niemal wszystkie kobiety odczuwają mniejszy lub większy strach przed tym ważnym i trudnym zadaniem. Najważniejsze, to zapytać samą siebie: czego tak naprawdę się boję?Lęk przed bólem – to najczęściej spotykany typ lęku okołoporodowego. Według doświadczonych mam pomogą przede wszystkim pozytywne nastawienie (na pewno się uda, dam sobie radę!), wsparcie osób bliskich (mąż, rodzice, rodzeństwo, przyjaciółka) oraz wcześniejsze przygotowanie się do łagodzenia bólu – relaksację, masaż, ćwiczenia. Być może zdecydujesz się na znieczulenie zewnątrzoponowe lub też alternatywne metody walki z bólem (akupunktura, akupresura). Więcej na ten temat w artykule Znieczulenie przy przed nieznanym, obawa przed komplikacjami – bardzo często spotykana forma lęku u kobiet, które mają za sobą negatywne doświadczenia z sali porodowej lub tych, które rodzą po raz pierwszy. W tym przypadku najlepiej będzie, jeśli dowiesz się, jak dokładnie przebiega poród, co może się wydarzyć w trakcie porodu siłami natury lub cesarskiego cięcia. Porozmawiaj z lekarzem i ustal z nim plan porodu, wyjaśnij swoje wątpliwości i nie bój się zadawać pytań – ginekolog powinien odpowiedzieć na każde z że nie dam sobie rady – taki strach dopada niemal każdą przyszłą mamę, gdy przez chwilę zwątpi w swoje umiejętności lub siły. Nie poddawaj się zwątpieniu, porozmawiaj z bliską ci osobą o swoich uczuciach i lękach. Wiele mam bardzo chwali sobie przyjaźnie zawarte podczas zajęć w szkole rodzenia – wsparcie przyjaciółki, która zmaga się z podobnymi obawami, jest względu na to, czego się obawiasz, staraj się myśleć pozytywnie. Każdy poród jest inny - być może twój nie będzie wcale taki trudny, a jeśli nastawisz się na to, że dasz sobie radę, to tak właśnie będzie.
B3qACMN.